Mapa strony

10 odpowiedzi

  1. Koriolan pisze:

    Świetne kazanie. Jak zawsze ostatnio bez błędów.
    Ech …
    Przez Ciebie bracie Zatorski do kościoła nie chodząc wysłuchuję kilku kazań tygodniowo.
    No ale trudno :-)))
    Ciekawisz mnie to muszę słuchać :-)))
    Ale na bok żarty.
    Słowa Jezusa prawdziwe i wzywające do wybrania Boga jako celu życia. Gdy zadamy sobie teraz pytanie …
    Co jest najważniejsze w naszym życiu ?
    To moja odpowiedź jest … Bóg.
    Zadaje to pytanie ludziom i kobiety często odpowiadają – dzieci, mąż, rodziną.
    Nie …
    To wszystko u mnie jest na DALSZYM planie.
    Dzieci, żona, pieniądze, dom i ja sam są dalej, na pierwszym miejscu jest Bóg, potem droga do niego a potem reszta. Tak ustawione priorytety mam od niedawna i całe moje życie ulega przeobrażeniu. Trochę to trwa i jeszcze nie jestem w pełni czysty z uczynków i myśli. Porzuciłem już przywiązania do wielu rzeczy, do pieniędzy, samochodów, domu, dzieci, ludzi, rodziny, ojczyzny itd. został mi w zasadzie tylko związek z kobietą. Nie potrafię jeszcze porzucić myśli o niej.
    Ech rozpisałem się …
    Ale chciałem pokazać, że można wybrać Boga i dążyć do niego, oczyszczając myśli, czyny i całe swoje życie bez względu kim się jest w danej chwili czy zakonnikiem, czy świeckim, czy bogaczem czy biedakiem.

    • dwa ziarnka gorczycy pisze:

      ” Porzuciłem już przywiązania do wielu rzeczy, do pieniędzy, samochodów, domu, dzieci, ludzi, rodziny, ojczyzny itd. ”
      – To ludzie, dzieci, rodzina są dla ciebie rzeczami, które sie porzuca?
      I w taki sposób „wybrałeś Boga” i drogę do Niego? Powołujesz się często na Jeuzsa ale bez znajomości źródeł cytatów, to chyba dlatego nie rozumiesz, że wybór Boga, nie polega na kłamaniu i oczernianiu ludzi.
      >>A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.<>Wtedy odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili”. I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego».<<

      • Koriolan pisze:

        @Kwiatuszku
        Ja wybrałem Boga na cel swojego życia a więc wiem jak się to robi :-)))
        Albo inaczej …
        Moje komentarze pokazują właśnie jak wybrałem Boga i co z tego wynika.
        Pozwalam sobie porównywać swój sposób wyboru Boga i katolicki. Katolicki w sensie ogólnym, tak jak go widzę.

        Ad dzieci, ludzie …
        Odpowiem Ci cytatem, jeśli nie zrozumiesz, rozwinę to w innym komentarzu …
        «Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem»
        Jeśli potrzebne Ci wskaźnik skąd to jest to też daj znać, dopiszę Ci :-)))

        Ad braci najmniejszych
        Walczę z pychą i próżną chwałą a wskaźnik wielkości tej pychy to właśnie poczucie jak bardzo czuję się lepszy od kogoś.
        Jaśniej …
        Im mniej się czuję malutki tym większa jest moja pycha i próżność :-)))

    • dwa ziarnka gorczycy pisze:

      a zresztą jak ty możesz dokonać wyboru jak pisałeś że osiagnięcie czegokolwiek, to iluzja i wolna wola, to iluzja

      Koriolan
      15 września 2018 o 10:18

      „Dla mnie oznacza to porzucenie swoich wyobrażeń o tym, co ma się zdarzyć lub co mam osiągnąć w życiu. Mistrzowie wschodu i zachodu są tutaj zgodni. Człowiek przyzwyczaił się myśleć, że chce coś osiągnąć i dąży do tego ale osiągnięcie tego to iluzja. Jedyne prawdziwe osiągnięcie to…. ZROZUMIENIE.
      Zrozumienie tego, że NIC nie można osiągnąć.”

      • Koriolan pisze:

        @Kwiatuszku
        Widzisz, drogą do Boga i jej wybór jest na poziomie iluzji. Ja ten poziom nazywam też zwierzęcym, pierwszym lub Mojżeszowym. O ile dobrze pamiętam to jest pierwszy stopień drabiny Jakubowej. Ale mogę się mylić.
        Następny poziom jest poziomem w którym JESTEŚ w Bogu i nie musisz do niego dążyć. To jest poziom bezwarunkowej i bezgranicznej miłości Boga do Ciebie, mnie itd. Ja nazywam ten poziom Chrystusowym, Jezusowym itd.
        Poziomów jest więcej ale nie opisujmy ich by nie zaciemniać.
        Wybór Boga to dwa kroki :
        – uświadomienie sobie, że jest się na pierwszym poziomie,
        – praca by uzupełnić swoją świadomość o następny poziom.

        Piotrek Wróbel podaje fajne metody by to zrobić

        Ad wolną wola
        „… a beze mnie nie zrobicie niczego …” – rzekł Jezus.
        Nie podam Ci źródła ale jak ładnie poprosisz to napiszę Ci moją interpretację :-)))

        • dwa ziarnka gorczycy pisze:

          Wasze metody widać po tym jak traktujecie innych ludzi oczerniając ich, obrażając i poniżając. Ale żaden z was nie poczuwa się do odpowiedzialności, bo wszystko jest iluzją, więc robicie co chcecie i jak chcecie komuś dowalić, to ty piszesz, że to wola Boga a Wróbel, że tak sobie swobodnie gra jakaś tam pusta przestrzeń, bo przecież Wróbel, to też iluzja/ Nie jesteście ludźmi, którzy dobrze czynią i to chciałam wam uświadomić nie zniżając się jednak do waszego poziomu. Ale dla was to były głupie rymowanki.

          • Koriolan pisze:

              @Kwiatuszku
            Nie denerwuj się Kwiatuszku …
            Widzisz, JEDYNĄ wartością jest Bóg a Piotrek określa to Absolut. Co ja uważam za to samo a Ty za bezwartościowe rzeczy.
            A więc dla nas Twoje pouczenia są bez znaczenia. Nakłada to się na Jezusowe „porzućcie wszystko”.
            Oczywiście jest w tym miłość do bliźniego ale ja rozumiem Ciebie – bliźni, brat jako DUSZĘ. Twoje ego jest bez wartości … Bo jest iluzją.
            Wiem, że ciężko Ci jest to wszystko poskładać …
            Ale bez oczyszczania umysłu z demonów nie ruszysz do przodu …
            Sorry ale nie :-)))

            Wiem, że szukasz Boga bo to napisałaś ale można go znaleźć, spotkać się z nim TYLKO w swoim sercu, zgodnie z listem sw Pawła do Hebrajczyków 8,10-11

            • dwa ziarnka gorczycy pisze:

              A to dopiero dobra rada od faceta, który sam uznaje, że jest iluzją i kłębowiskiem demonów – on radzi szukać Boga w swoim sercu czyli w iluzji a szukać ma iluzja a Boga, który jest pustką czyli iluzją.

              • Koriolan pisze:

                @Kwiatuszku
                To jest proste kochanie …
                W sercu masz tchnienie Boga. To ziarna jak je nazywa Ewagriusz i one są Prawdą i Miłością.
                Prawda jest.
                A reszta jest iluzją.
                A więc Twoje ego, poglądy i osady – i to one są iluzją.

                Jest też inny kłopot.
                Ty używasz mocy Boga by Twoje osady były prawdziwe. Jesteś dzieckiem Boga a więc masz wielką Moc. I tą Mocą czynisz, że Twoje osady stają się dla Ciebie prawdziwe …
                Ale Tylko dla Ciebie …
                Dlatego cierpisz …
                Dlatego pełno jest w Tobie lęku i nienawiści.
                Dlatego właśnie atakujesz braci.

                Wystarczy, że poczujesz iż jesteś dzieckiem Boga a wszystkie Twoje osądy znikną …
                Będziesz Wolną :-)))
                Przestaniesz cierpieć :-)))

                A więc wybierasz Miłość czy Nienawiść ?