Mapa strony

2 odpowiedzi

  1. Fedora pisze:

    Wczoraj wśród dedykowanych piosenek na Dzień Kobiet usłyszałam po raz pierwszy w Radiu katolickim tę piosenkę :

    Tekst piosenki:

    ” Jesteś kwiatem, który do życia się budzi,
    lecz nie zakorzenia się tu;
    jak piosenka, która się nigdy nie nudzi –
    z deszczu mnie prowadzisz do snu.
    (Przez bezkresy morza do wieczności nieba,
    Aż po magię i światło gwiazd – )
    martwić się przegraną nie trzeba, nie trzeba,
    skoro jeszcze przegrasz nie raz.

    (Jesteś kwiatem, który do życia się budzi,
    lecz nie zakorzenia się tu…)

    (Dookoła świat tak ponury, ponury,
    Nie znajduję prawdy swej w nim;
    może nagły wskaże ją piorun i z góry
    cel oświetli na szlaku mym.)
    Przez bezkresy morza do wieczności nieba,
    Aż po magię i światło gwiazd –
    martwić się przegraną nie trzeba, nie trzeba,
    skoro jeszcze przegram nie raz.

    (Jesteś kwiatem, który do życia się budzi,
    lecz nie zakorzenia się tu…)

    Cóż za smutne , ale jednocześnie pełne
    nadziei słowa .
    Cóż znaczą wszystkie przegrane tu na Ziemi , od wygranej Wieczności z Bogiem.?

  2. Halina pisze:

    ” Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech mnie naśladuje” Łk.9,23
    W przypowieści o synu marnotrawnym Jezus uczy nas bezwarunkowej akceptacji drugiego człowieka, w innym miejscu jednak wspomina, że chcąc Go naśladować powinniśmy zaprzeć się samych siebie. Jest to tylko pozorna sprzeczność pomiędzy zaleceniami Jezusa. Prawdziwe „ja”, to obraz Boga w każdej ludzkiej istocie; łączy się z pragnieniem bliskich kontaktów z Bogiem i ludźmi. Fałszywe „ja”, to obraz sztucznie tworzony przez nas w relacji do otaczającego nas świata; narzuca nam reakcję obronną i każe chronić samych siebie. Ten pancerz naszego egoizmu utrudnia kontakty z Bogiem i bliźnimi. Aby nasze relacje z bliźnimi były oparte na prawdzie-trzeba wyeliminować z życia wszelkie pozory.